Ostatnie spotkanie z cyklu Ogrody Kobiet miało szczególny charakter – naszą gościnią była Sylwia Chutnik, pisarka, felietonistka i aktywistka, której twórczość oraz działalność od lat skłaniają do głębokich przemyśleń na temat współczesnego świata.
Rozmowa, którą poprowadziła Liliana Łosiak była wielowątkowa, poruszając wiele istotnych kwestii.
Podczas spotkania Sylwia opowiadała o swoim codziennym rytuale pisania – trzech stron dziennie, które są dla niej jak codzienna rozmowa z samą sobą, bez cenzury i bez planu. Te zapiski traktuje jako osobisty pamiętnik, miejsce do autorefleksji, które pozwala jej lepiej zrozumieć swoje myśli i emocje. Podzieliła się z nami, jak ważne jest, by w twórczości odnaleźć naturalność i autentyczność, a jednocześnie mieć odwagę, by mówić o sprawach trudnych.
W trakcie rozmowy pisarka mówiła o tym, jak istotne jest, byśmy potrafili odnaleźć w sobie przestrzeń na wsparcie drugiego człowieka. Wskazywała na naszą tendencję do oceniania innych, zauważając, że zamiast tego warto postawić na empatię, otwartość i zrozumienie.
Sylwia podkreśliła również, że historia – zarówno ta sprzed lat, jak i ta teraźniejsza – wciąż pozostaje ze sobą związana. Z niezwykłą wrażliwością łączyła tamte wydarzenia z naszą rzeczywistością, ukazując, jak historia nieustannie wpływa na nasze postawy i zachowania.
W rozmowie nie zabrakło też błyskotliwych spostrzeżeń i humoru, które nadały jej niepowtarzalny charakter. Sylwia pokazała, jak literatura może być narzędziem zarówno wyrazu, jak i sposobem na zrozumienie tego, co trudne i niewygodne, a co wciąż wymaga naszej uwagi.
Dziękujemy Sylwii Chutnik za inspirującą rozmowę oraz wszystkim obecnym za ich aktywny udział i otwartość.
Fot. Tom Frost
Marta Bielęda